Z tym postem miałam się wyrobić na 6 grudnia, ale niestety mi się nie udało. Było wtedy święto Świętego Mikołaja i miałam taką myśl, żeby wtedy pokazać Wam jego nowe wcielenie. Wtedy się nie udało, więc robię to teraz.
Jak większość z was się domyśla, mikołaj jest zrobiony z origami modułowego. To nic nowego, bo ostatnio jakoś trudno mi się oderwać od tej techniki, bo składanie karteczek najbardziej uspakaja moje skołatane nerwy po pracy w szkole i chroni przed załamaniem nad wiedzą co niektórych uczniów.
Dobra, ale już nie nudzę o szkole, bo ile można o tym słuchać (ostatnio to gorący temat), i pokazuje moją drugą wersję Mikołaja :)
Ten mikołaj jest troszkę inny od tego, którego prezentowałam jakiś czas temu - jest bardziej realistyczny (tak mi się przynajmniej wydaje), bardziej pulchny, ma paseczek podkreślający wcięcie (lub jego brak :) ) w talii no i oczywiście czapeczkę z pomponem :)
Robiąc tego Mikołajka zainspirowałam się mikołajem znalezionym na fotoblogu Mysi1933. Co prawda nadałam mu trochę inny kształt tułowia i od siebie zrobiłam inną czapeczkę, bo taka ze zwisającym okonkiem bardziej mi pasuje do Mikołąja.
To tyle na dzisiaj. Niedługo pokażę co znowu zmajstrowałam, tym razem do zawieszenia na choineczke:)
Pozdrawiam cieplutko :)


