Pokazywanie postów oznaczonych etykietą różyczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą różyczki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 3 marca 2017

Kuleczki

Dzisiaj na szybciutko zawiadomić, że się nie lenię tylko coś tam dłubię w wolnych chwilach :)
Jak zapowiadałam jakiś czas temu mam wykonać dla przyjaciółki kule z róż krepinowych. I już powstały takie trzy :)


W domu została na razie jedna, bo pozostałe zabrała przyszła właścicielka bo się nie mogła z nimi rozstać jak je zobaczyła. Kuleczki, a raczej kule, bo mają ok. 30 cm średnicy, są o wiele piękniejsze na żywo - aparat przekłamuje bardzo te zdjęcia.


Na zdjęciu powyżej porównanie kul. Ta po lewej to ta o średnicy 30 cm, które mają iść na salę ślubną, a ta po prawej to jej pierwowzór. 
Jak już skończę robić te dla Przyjaciółki to sama zrobię sobie taką i powieszę na środku pokoju, bo tak mi się podoba :)

Miłego weekendu :)
U mnie niestety poświęcony fizyce kwantowej......

niedziela, 20 listopada 2016

Krepinowa kula różana

Dawno nie robiłam różyczek z krepiny i jakoś tak niedawno znalazłam schowane dwie krepiny w odcieniach różu. I tak pomału wieczorami zaczęłam skręcać cukierkowe paski krepiny, z których później skręcałam różyczki. Na koniec nakleiłam je na styropianową bombkę klejem na gorąco i wyszło takie cudo:


Kule są dosyć spore. Średnica kuli z kwiatkami to ok. 30 cm. Dodatkowo na każdej z różyczek są przylepione srebrne cekinki - pomysł znajomej, żeby kule się pięknie świeciły. A mają się świecić (lub odbijać światło), bo mają być wykorzystane jako ozdoba na ślubie owej koleżanki :)
Zostało jeszcze pięć takich do zrobienia.


Dobrej niedzieli :)

poniedziałek, 15 września 2014

Boxik ślubny

Ostatnio znajoma poprosiła mnie o zrobienie boxika na ślub jej koleżanki. I w ostatni weekend trochę pomyślałam, pokombinowałam i coś tam powstało. W pierwszym założeniu, w środku pudełeczka miały być gołąbki, ale że takich jakie chciałam nie mogłam nigdzie znaleźć, to musiałam wymyślić inna ozdobę. I mój wybór padł na torcik. 

Pierwszy raz robiłam taki torcik i powiem Wam, ze bardzo się bałam jak on mi wyjdzie i jak go ozdobić. Ale jak zaczęłam wycinać i sklejać elementy, to pomysł dekoracji sam się narodził w głowie :) I muszę powiedzieć, że z efektu jestem nawet zadowolona :) Tylko troszkę mi się złote kropelki nie podobają, bo mi równe nie wyszły, a to koli oko matematyka :) Ale następnym razem się na pewno poprawię :)

Nie będę już przedłużać, bo nie chcę robić konkurencji Ani i Danusi :) Ale im to chyba nigdy nie dorównam w długości posta :) Zatem zamieszczam zdjęcia boxa. Zdjęć jest sporo, bo nie wiedziałam, które wybrać i które lepiej pokazują to co trzeba.






 

 







 


Data na wieczku jest sierpniowa, ale tak miało być. Bo to jest troszkę spóźniony prezent :)

Miłego wieczorku :)

niedziela, 6 kwietnia 2014

Palmy wielanocne

Hej. W tym roku razem z Mamą robiłyśmy palmy wielkanocne na kiermasz wielkanocny dla mojej Cioci. Palemki robiłyśmy z kwiatków z krepiny (różyczki cukierkowe i krokusy) oraz bibuły. Wszystko przyczepiałyśmy za pomocą nitki do łodyżek trawy. Praca była bardzo żmudna, palce bolały, ale efekty nagradzały te trudności.
Na zdjęciach pokazuję tylko kilka sztuk, ale wszystkich było ponad 200. Miałam ich zdjęcie, ale gdzieś mi się obecnie zapodziało:)