środa, 31 maja 2017

Ogniście czerwony maj

Jak zawsze na ostatnią chwilę :)


Danusiu obiecuję, że w czerwcu będzie szybciej :D

A teraz tak, Danusia w maju zaproponowała nam kolorki ogniste, coby wypędzić chyba te komarzyska, które się ostatnio zaległy :)

Może znowu będzie troszkę nudno, bo znowu origami :) Ale jakoś na nic innego nie mam natchnienia ostatnio.




Do podstawowych kolorków dołączyło jeszcze troszkę zieleni - bo kwiatek musi być na łodydze coby się nie przewrócił.

Zmykam do Stefanka :)

Miłego dnia :)

13 komentarzy:

  1. WOW!!! cudowny kwiatek. Podziwiam i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Podziwiam Twoje umiejętności. Wspaniała praca, cudny kwiat! Jedyny taki:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Milko! Przecudny jest ten Kwiatek i te kolorki jak ładnie dobrałaś - Pozdrawiam Cię gorąco

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaki piękny ognisty kwiat wyhodowałaś :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe czy jest cos czego nie potrafisz zrobić z orgiami :-) Kwiat jest piękny i ognisty jak wulkan. Świetna praca.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczny kwiatuszek Milenko :) Iście ogniście się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojej, robi ogromne wrażenie ten kwiat. W ogóle podziwiam tą technikę, dla moich rąk to czysta abstrakcja.

    OdpowiedzUsuń
  8. niejeden ogrodnik ci pozazdrości

    OdpowiedzUsuń
  9. Robi wrażenie.Cudowny ten ognisty kwiat.
    Pozdrawiam serdecznie 😊

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajnie wygląda, nie wiem jaki jest na wysokość ale oczami wyobraźni widzę go wklejonego do ramki z ikei, tej wypukłej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczny ognisty kwiat z odrobiną zieleni:)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Naprawdę ogniście wyszło!
    Podziwiam.

    OdpowiedzUsuń