Zaczęły się upragnione przez wszystkich uczniów wakacje. No może ni tylko przez uczniów, ale i przez nauczycieli również :) I mnie to wolne skłoniło do zrobienia porządków w szafkach z papierkami i przydasiami i okazało się, że mam pełno wyszytych wzorów, ale nie oprawionych w "kartki". Ostatnia ponura pogda zmotywowała mnie do przycupnięcia przy tych zapomnianych karteluszkach i ich dokończenia.
Pierwsza z nich...
Prosty wzorek czerwonych kwiatuszków znalazłam kiedyś na Pintereście.
Mam wielką nadzieję, że uda mi się systematycznie powrócić do blogowania i robienia karteczek i origami, bo jednak sprawia mi to dużo radości i odstresowuje. Teraz będzie co do tego okazja, bo w wakacje będę miała dużo czasu na robótki :)
Miłego dnia :)























